![]() (Thrash Metal) Rok wydania: 2009 Kraj: Niemcy Label: SPV Recenzent: Rimmön Moja ocena: 10/10 MAX! |
KREATOR Hordes Of Chaos Niemcy potwierdzają doskonałą formę! Przyznam, że gdy ujrzałem nowy krążek Niemców, serce mi zadrżało. Będąc fanem "Violent Revolution" i będąc lekko oszołomionym po "Enemy Of God" nie wiedziałem czego się spodziewać. Uważam, że ich poprzedni krążek bardziej nawiązuje do wcześniejszych dokonań (przewaga rytmiki, melodie na drugim planie) aniżeli do przodującej melodyki znanej z "Violent...". "Hordes Of Chaos" są natomiast kontynuacją w linii prostej, tego ostatniego. Płyta przesycona jest hitami, które niesłychanie łatwo wpadają w ucho za sprawą doskonałej rytmiki, przeplatanej bardzo bogato, charakterystycznymi melodiami i świetnymi tekstami. Mille & Co. przelewa tym krążkiem hektolitry krwi, wprawia w euforię oraz każe machać łbem. Przy takiej muzyce po prostu nie da się usiedzieć w miejscu. Agresja jaką zionie ten krążek jest wręcz niebywała. Nie dość, że podczas jego słuchania dochodzi do radykalnie - ekstremalnego napieprzania łbem w niesłychanym tempie to na dodatek soczystość i konkretna myśl przewodnia kompozycji wręcz zmusza do zmasakrowania głowy na trotuarze. Istna orgia powiadam wam! Co więcej, polecam zagłębić się w warstwę liryczną "Hordes...". Majstersztyk i wirtuozeria. Płynność i prostota w interpretacji zdumiewa jak zawsze. Uważam, że Kreator od dawna, ma najlepiej napisane teksty w jakie dane mi było się zagłębiać. Wielu może wybrzydzać, że muzyka Niemców staje się wtórna ale dla mnie, to jest ich cecha charakterystyczna i już. Owszem jak już wspomniałem, krążek jest bliźniakiem dla "Violent Revolution" ale ja uważam go poprostu za ciąg dalszy obranej tam drogi. Wiele patentów się powtarza ale każdy z nich, cały czas zapiera dech w piersiach. Jest to jeden z nielicznych zespołów, który może sobie pozwolić na takie zabiegi a i tak na twarzy gości szeroki uśmiech podczas słuchania ich dzieł. Poza tym jest to bardzo pozytywna i energetyczna muzyka. Dodaje skrzydeł lepiej niż RedBull. Polecam! Lista utworów:
|
||


