![]() (Technical Death Metal) Rok wydania: 2008 Kraj: USA Label: Sumerian Records Recenzent: Rimmön Moja ocena: 10/10 MAX! |
THE FACELESS Planetary Duality Z amerykańskim The Faceless miałem już niewątpliwą przyjemność obcować podczas ich świetnego debiutu "Akeldama". Do tej pory, bardzo miło wspominam tamten materiał i od razu było widać, że zespół będzie jasną gwiazdą sceny technical death. Na "Planetary Duality", The Faceless dopracował wszystko. Od oprawy wizualnej, przez brzmienie, na pisaniu kompozycji, kończąc. W ciągu 2 lat, chłopaki wyrobili 200% normy. Napisali 31 minut technicznego death metalu, który bez kompleksów, może konkurować z największymi tego gatunku. Nowy krążek to połączenie technicznej ekstazy z bardzo klimatycznymi kompozycjami. Akustyczne partie, solówki wygrywane bez akompaniamentu, czyste wokale, nagłe zwolnienia tempa. To wszystko buduje potężny i majestatyczny nastrój, przy wkładzie pełnego profesjonalizmu. Zmiana tempa to jest element kluczowy, muzyki The Faceless. Często stosują za pomocą perkusji "rwane rytmy". Gitara i perkusja przyspiesza aby odegrać pewien pattern i wraca z powrotem do swojego właściwego tempa. Takie zwroty akcji są tu wszechobecne. Dajmy na to np. motyw grany na pianinie w środku "Legions Of The Serpent". Buduje on dramaturgię i odsyła w klimaty XVIII wiecznych, francuskich uliczek i dworków. Eskapady po gryfie na przestrzeni całej skali są także na porządku dziennym przez co mamy wrażenie ciągłego progresu. Solówki nie należą do najdłuższych i stanowią raczej klimatyczny ubarwiacz. Są oczywiście momenty, szczególnie na początku płyty, kiedy odgrywają one równie częstą i ważną rolę co sekcja rytmiczna. Są to bardzo istotne i dobrze skomponowane, wtrącenia odgrywające często rolę interludiów. Rzadko ale zdarza się też, że chłopaki zwalniają i walcują otoczenie. Tak na prawdę są to 2 lub 3 momenty "Planetary Duality". Mogło by ich równie dobrze nie być ale w niczym nie przeszkadzają ani nie zmieniają specyfiki tej muzyki dodając przedrostki typu "brutal" czy "core" z którymi miałem okazję się spotkać, przeglądając opinie na temat tego materiału. Zespół rośnie w siłę. Już można go postawić niedaleko za Spawn Of Possession czy Necrophagist a będzie tylko lepiej. Wróżę im świetlaną przyszłość jeśli będą szli w tym kierunku i to z takim rozmachem. Polecam! Lista utworów:
|
||


