![]() (Progressive Death Metal) Rok wydania: 2008 Kraj: Kanada Label: Prosthetic Records Recenzent: Rimmön Moja ocena: 10/10 MAX! |
NEURAXIS The Thin Line Between Krążki tej ekipy zawsze podnoszą mi ciśnienie we krwi. Jest to doskonale uzasadnione i poparte kolejnymi, coraz lepszymi wydawnictwami. Ci ludzie do perfekcji opanowali kreatywne niszczenie dźwiękiem, które idzie w parze z genialnymi melodiami ale i ciężarem zgniatającym czaszkę. "The Thin Line Between" jest albumem odrobinę mniej technicznym (w porównaniu do "Trilateral Progression") ale idącym dużo raźniej w stronę progresji. Kompozycje są cały czas łamane w każdą stronę i o 180 stopni a solówki potwierdzają progresywne przesłanie Neuraxis. Tytuł doskonale oddaje zawartość materiału a z czystym sumieniem można stwierdzić, że owa "cienka linia" została wielokrotnie przekroczona w ciągu tych nie spełna 48 minut. Najprościej zobrazować ją sobie w ramach gatunkowych, a tych Neuraxis nie lubi się sztywno trzymać. Cieszy mnie to niezmiernie ponieważ dzięki temu dostałem do rąk, epickie kompozycje utrzymane w doskonale wydanej formie melodyjnych technikaliów, które uderzają w człowieka niczym młot i spływają powolnie niczym krew. Czegoś takiego nie słyszy się codziennie. Jest tu dużo tzw. "klimatów przejściowych" czyli powolnych walców, masakrujących przysadkę mózgową podczas gdy wokal dogorywa w tle. Wszystko to zwiastuje eksplozję progresywnej furii aby później oddać się dobrowolnie w ręce gitary elektro-akustycznej wspieranej perkusją. Zwroty akcji są tu nie uniknione i sprawiają ogrom radości ze słuchania. Nie przesadzę też stwierdzeniem, że album wyprodukowany jest poprostu idealnie. Każda najdrobniejsza nuta jest tu słyszalna od początku jej wybrzmiewania aż do zaplanowanego końca. Jest to bardzo ważne przy tego typu muzyce gdyż znacząco wpływa na dynamikę i przejrzystość odbioru materiału - za to wielkie brawa! Nie chciałbym zapeszyć ale wygląda na to, że ci Panowie nie potrafią nagrać słabego albumu. Co ważniejsze, cały czas prą do przodu a swoimi pomysłami sprawiają, że ich muzyka zbliża się do idealnej (przynajmniej dla mnie) formy death metalu. Lista utworów:
|
||


